poniedziałek, 27 marca 2017

Colour Catcher - czy faktycznnie łapie kolor? Projekt Rekomendujto


Cześć!





Ostatnio miałam przyjemność testowania chusteczek Colour Catcher K2 firmy Henkel.
To moje pierwsze testowanie z Rekomenduj To. W paczce dla Ambasadora znalazłam duże opakowanie chusteczek Colour Catcher dla mnie i 20 saszetek (po dwie chusteczki w jednej) oraz 30 ulotek.
"Jak działa Colour Catcher?
Kolory blakną przy każdym praniu i mogą farbować inne tkaniny. Co więcej, cząstki brudu z jednych tkanin mogą osadzać się na innych, powodując, że ubrania z czasem szarzeją. Dzięki opatentowanej technologii chusteczka działa jak magnes przyciągający do siebie uwalniane podczas prania barwniki i brud, zapewniając ochronę Twojego prania.



Sposób użycia:

1. Umieść chusteczkę (chusteczki) w bębnie pralki przed włożeniem prania.
2. Dodaj środek do prania i uruchom pralkę.
3. Chusteczkę (chusteczki) i ubrania wyjmij z pralki natychmiast po zakończeniu prania.








Można stosować do prania ręcznego i mechanicznego, wszystkich temperatur, programów prania i tkanin. Można używać w pralkosuszarkach.

Chusteczki Colour Catcher:
- zapobiegają zafarbowaniu ubrań
- umożliwiają pranie różnych kolorów razem
- sprawiają, że ubrania wyglądają jak nowe
- skracają czas poświęcony na sortowanie prania
- ograniczają liczbę prań. " Informacje z ulotki



Moja opinia:


Gdy zgłaszałam się do projektu miałam mieszane odczucia. Po zrobieniu prania z chusteczkami myślałam, że naprawdę działają. Włożyłam dwie, obie zafarbowały, a ubrania nie. Pomyślałam fajnie - spróbuję z ręcznikiem, który mimo wielu prań wciąż farbuje. Skoro łapią kolor to myślałam, że sobie poradzą. Wrzuciłam kilka już zafarbowanych ubrań i parę jaśniejszych. Skoczyło się na tym, że wszystko jest różowe. Trudno się mówi.

Jeżeli chodzi o pranie, które farbują to chusteczki nie dają sobie rady (no chyba, żeby wrzucić całe opakowanie, ale sądzę, że i to by nie pomogło). Tak naprawdę wciąż mam mieszane odczucia co do ich. Szału nie robią. Myślę, a raczej uważamy tak oboje z moim Adamem, że to zafarbowanie chusteczek to też brud z wody.
Niestety nie zauważyłam też by kolor ubrań się jakoś poprawił. Adam nawet domniema, że skoro łapią kolor to pewnie szybciej wyblakną. :D
No, ale nam nie przypadły do gustu i nie pokusimy się raczej o zakup następnych. 

Reasumując, chusteczki faktycznie łapią kolor, ale nie na tyle by za każdym razem wrzucać mieszane pranie. Ponadto trzeba uważać na faktycznie farbujące ubrania, bo przed tymi chusteczki nie uchronią reszty prania. Za każdym razem gdy wkładałam je do prania obawiałam się że coś zafarbuje.

Opinie dziewczyn, które ze mną testowały i ich chusteczki:



Kornelia:

"Od rana zrobiłam kilka prań z użyciem chusteczek. Nie ukrywam, że miałam spore obawy co do ich skuteczności, jednak z każdym kolejnym praniem coraz bardziej się do nich przekonywałam. Co prawda producent w dołączonej ulotce wymienia nam sporo tkanin, które silnie farbują i chusteczki mogą sobie nie poradzić z wchłonięciem barwnika, jak np. jeans, to jednak nadal pozostaje nam całkiem sporo innych materiałów, których używamy na co dzień i dlatego chusteczki naprawdę mogą ułatwić nam życie. Pierwsze pranie było najważniejszym testem dla chusteczek, gdyż w pralce znalazły się: moja ulubiona czerwona bluzka, która niesamowicie farbuje, oraz zwykła biała koszulka, no i oczywiście chusteczka 😀 Jakież było moje zaskoczenie, gdy wyjęłam z pralki dwie czerwone bluzki... (Żartuję :D) Biała bluzka była nawet bielsza, niż przy wcześniejszych praniach, a czerwona jakby lekko ożywiona, natomiast chusteczka zabarwiła się na kolor podobny do brudnego różu. Widząc efekty, nabrałam odwagi i wrzuciłam wszystkie codzienne ubrania do jednej pralki. Dodając oczywiście dwie chusteczki, przezorny zawsze ubezpieczony 🙂 Po zakończeniu prania, wyjęłam wszystko i o dziwo nic nie zmieniło koloru, a chusteczka stała się różnobarwna. Wtedy, postanowiłam zaszaleć i wyprałam czarne z białym, choć producent odradza taką kombinację. Również i w tym przypadku chusteczka mnie nie zawiodła. Białe pozostało białym, czarne czarnym, a chusteczka wchłonęła cały barwnik i stała się szara 🙂 Podsumowując bardzo polecam, tym bardziej, że cena jest bardzo przystępna. 🙂"












Katarzyna:
"Witam Cię, chusteczki już przetestowane są rewelacyjne odważyłam się w wyprałam białe ciuchy z kolorowymi pewnie nigdy bym tak nie wyprała ale chciałam sprawdzić jak działa chusteczka i co się okazało chusteczka różowa, a ciuchy mają swój kolor bo dzięki chusteczce nie zafarbowało super dziękuję że mogłam z tobą testować jestem bardzo zadowolona i oczywiście przy najbliższych zakupach będą zakupione są rewelacyjne i polecam wszystkim ach chyba polubię pranie bez segregacji już mi się to podoba 😃😊"





Mama:

Z tego co mi powiedziała chusteczki jej prawie w ogóle nie złapały koloru. Nie jest zadowolona. Stwierdziła, że nie kupiłaby tych chusteczek. Nawet w praniu z mocno farbującymi ubraniami, chusteczki kolor łapały nieznacznie jedynie na załamaniach.




Dziękuję dziewczynom, że zechciały ze mną testować chusteczki, a tym, którym produkt przypadł do gustu - cieszę się, że przynajmniej u Was się sprawdziły. Mam nadzieję nie zawiodą Was jak mnie.
My jednak zostaniemy przy tradycyjnym praniu, czyli będę wrzucać do bębna jak leci no chyba, że mam białe lub mam pewność, że farbuje lub jest ryzyko zafarbowania. 


Pozdrawiam,
Janettt